28Feb
Double opt-in - dlaczego ta metoda jest tak ważna?

Double opt-in – dlaczego ta metoda jest tak ważna?

Autor: Filip Kłodawski Opublikowano: 28 luty 2017 W: Blog Komentarze: 0
W e-mail marketingu określenie double opt-in oznacza podwójną zgodę na otrzymywanie informacji handlowych drogą mailową. Zobacz, dlaczego warto dwukrotnie prosić o potwierdzenie subskrypcji newslettera.

Czytaj dalej, a dowiesz się:

  • dlaczego zaleca się stosowanie double opt-in;
  • jakie korzyści przynosi dwukrotne wyrażanie zgody na przesyłanie wiadomości handlowych.

 

Skąd wziął się standard double opt-in?

Wydawałoby się, że wyrażenie zgody na otrzymywanie informacji handlowych (opt-in) podczas wypełnienia formularza jest wystarczające, by rozpocząć wysyłkę newslettera czy innych materiałów promocyjnych. W końcu internauta podał swój e-mail, co można potraktować jako potwierdzenie chęci przyłączenia się do grona subskrybentów. Adres zostaje dodany do bazy i rozpoczynamy wysyłkę e-maili.

Problem pojawia się wtedy, gdy okazuje się, że wpisany e-mail jest niepoprawny (wpisany z błędem, celowo lub nie). Zyskujemy nic nie warty kontakt. Jeszcze większy problem jest wtedy, gdy internauta świadomie podał e-mail, którego nie jest właścicielem. Bo na przykład chciał otrzymać dostęp do treści artykułu, jednak nie było mu na rękę ujawniać własnego adresu. Jeszcze gorzej, jeśli ktoś do naszego newslettera zapisał adres tzw. spam-pułapki, czyli skrzynki założonej przez jednego z operatorów poczty tylko po to, aby namierzać spamerów (wystarczy, że wyślesz wiadomość na jeden z takich adresów, a zostanie Ci przyszyta łatka spamera).

Pod tym względem pojedyncza zgoda (opt-in) polegająca tylko na wpisaniu e-maila i kliknięciu „ok” ma sporo wad. Dlatego w e-mail marketingu bardziej zaleca się stosowanie podwójnej weryfikacji e-maila – double opt-in. Wtedy na adres podany w formularzu przychodzi wiadomość z aktywnym linkiem, który odbiorca musi kliknąć, aby potwierdzić subskrypcję. Zakłada się, że adres e-mail może podać każdy, ale dostęp do skrzynki pocztowej ma już tylko właściciel, dlatego niemożliwością jest, by dwukrotnie przez pomyłkę potwierdził chęć otrzymywania informacji handlowych. Double opt-in powinno się stosować dlatego, że daje gwarancję niezaprzeczalnego wyrażenia zgody na wysyłkę wiadomości.

 

Schemat double opt-in przebiega tak:

  1. Użytkownik wpisuje adres w formularzu (po raz pierwszy wyraża zgodę);
  2. Adresat otrzymuje wiadomość z aktywnym linkiem i klika w niego (po raz drugi wyraża zgodę);
  3. Wysyłamy wiadomość, że potwierdził subskrypcję;
  4. Mamy 100% przyzwolenie na wysyłkę e-maili.

 

Brak podwójnej weryfikacji adresu może wywołać lawinę przykrych konsekwencji. W najlepszym przypadku będziemy wysyłać mailing osobom niezainteresowanym czy na nieistniejące skrzynki e-mail. W najgorszym – możemy zostać posądzeni o przysyłanie niechcianych informacji handlowych i narazić się na sankcje prawne.

 

Korzyści ze stosowania double opt-in

 

Upewniasz się, że Twoja baza jest wartościowa

Najprościej rzecz ujmując, podwójne opt-in daje gwarancję, że ​​podany adres jest:

  1. poprawny;
  2. prawdziwy;
  3. rzeczywiście należy do osoby, która go podała.

 

Gdyby nie było tego zabezpieczenia, każdy mógłby wprowadzać na strony przypadkowe adresy e-mail, przez co statystyki kampanii mailingowych byłyby zaburzone, a ich skuteczność mogłaby być niższa (wysyłka na dużą liczbę nieistniejących adresów e-mail mogłaby spowodować obniżenie Twojej reputacji jako nadawcy). Nagminnie pojawiałaby się oszustwa i celowe wprowadzanie w błąd. Wyobraź sobie, że ktoś chce zemścić się na swoim wrogu właśnie w ten sposób, że wpisze jego adres e-mail na setkach stron (np. pornograficznych lub randkowych).

 

Chronisz się przed utratą wizerunku – nie przylega do Ciebie łatka „spamera”

Brak weryfikacji adresów przynosi dalsze konsekwencje. W przypadku tylko jednej zgody na wysyłkę może się okazać, że właściciel e-maila, który został podany w formularzu, wcale nie miał ochoty na otrzymywanie wiadomości. Taki subskrybent jest całkowicie bezwartościowy, gdyż nie będzie reagował na maile zgodnie z oczekiwaniami, traktując je jako spam. A Twoja firma będąca nadawcą niechcianych treści już zawsze będzie mu się kojarzyła ze „spamerską”.

Oczywiście ani Ty, ani subskrybent nie będziecie świadomi, że uwikłaliście się w sieć nieporozumienia. Z perspektywy skutecznego mailingu bardzo ważne jest to, by na liście odbiorców znajdowały się adresy osób, które rzeczywiście chciały na nią trafić. Brak stosowania double opt-in może wpłynąć na obniżenie jakości bazy. Będzie w niej mniej osób z grupy docelowej, do której chcesz trafić. A Twoje maile będą tylko wywoływały irytację.

 

Gromadzisz wiarygodne dane

Wyobraź sobie, że na Twoją listę mailingową zapisało się 2000 odbiorców. Prowadzisz kampanię, wysyłasz wiadomości, obserwujesz wyniki, analizujesz je… i nie masz całkowitej pewności, że są w 100% poprawne. Stosując metodę single opt-in, nie możesz jej mieć. Statystyki mogą być wtedy w pewnym stopniu zaburzone (raczej w niewielkim, ale jednak).

 

Nie narażasz się na skargi dotyczące spamu

Nikt nie lubi spamu. A już na pewno nikt nie lubi nagminnie spamujących firm. Pojedynczą zgodę opt-in łatwo można wykorzystać do opisanych wcześniej nadużyć, co skutkuje większą liczbą skarg dotyczących spamu. Właściciele poczty mają możliwość zgłaszania niechcianych wiadomości zarówno do administratorów, jak i organizacji zajmujących się walką z zagrożeniami w sieci (np: CERT).

Dostawcy usług pocztowych są dość dobrze przygotowani na walkę ze spamerami. Analizują interakcje użytkowników na poszczególne wiadomości. Jeżeli e-maile danego nadawcy są zgłaszane jako spam, potem za każdym razem wylądują w skrzynce spamowej. Poza tym, nie weryfikując adresów, można się natknąć na spam trapy, czyli pułapki na nadawców wysyłających wiadomości bez uzyskania zgody odbiorców (wspominaliśmy o nich już wcześniej).

 

Nie łamiesz prawa

Wysyłanie niezamówionych informacji handlowych jest niezgodne z prawem. Właściciel adresu e-mailowego, otrzymując niechciane wiadomości, może zgłosić wykroczenie do GIODO lub na policję. Choć w praktyce rzadko to się zdarza, to warto wiedzieć, że wysyłając niezamówiony mailing, można całkiem nieświadomie stać się przestępcą. Szerzej o konsekwencjach wysyłki spamu można przeczytać tutaj.

 

Mamy nadzieję, że przekonaliśmy Cię, jak ważne jest stosowanie double opt-in przy potwierdzaniu subskrypcji.

Praktyczne uwagi na koniec:

  • Warto uprzedzić odbiorcę o konieczności potwierdzenia adresu. Dzięki temu nie będzie zaskoczony wiadomością i nie potraktuje jej jako spamu.
  • Wiadomość z potwierdzeniem subskrypcji powinno się wykorzystać do budowania pierwszych relacji. Postaraj się, by projekt i tekst wiadomości odpowiadały wizerunkowi firmy. Unikaj bezosobowych, nudnych zwrotów w stylu „Dziękujemy za potwierdzenie subskrypcji”. Już pierwszy komunikat w ciekawym stylu może sprawić, że „zaiskrzy” między nadawcą a odbiorcą.
  • Po pozytywnym przejściu przez wszystkie etapy zapisu można do odbiorcy wysłać wiadomość powitalną. A przy okazji poinformować o tym, jak często będą wysyłane e-maile i dlaczego warto je czytać (wypunktowanie korzyści). Pierwsza wiadomość to także świetny moment do wręczenia prezentu (np. kuponu rabatowego) i zdobycia uwagi, co zaowocuje przy dalszych kontaktach.

 

Zapraszamy również do artykułu, w którym wyjaśniliśmy, czym jest opt-out i opt-down i jak ograniczać rezygnacje z subskrypcji newslettera.

 

Trackback URL: http://animails.pl/blog/double-opt-in-dlaczego-ta-metoda-jest-tak-wazna/trackback/

Zostaw odpowiedź:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *