Newsletter robi ktoś,
kto ma to jako piąte zadanie
Wychodzi w piątek po południu, bo wcześniej nie było kiedy. Nikt nie ma czasu sprawdzić, czemu ten z zeszłego miesiąca poszedł lepiej.
Email marketing i marketing automation.
Od 2016 roku wyłącznie to. Bierzemy na siebie strategię, teksty, projekt, kod i wysyłkę. Dajemy nawet narzędzie, z którego wysyłamy. Nie musisz się nigdzie logować. Nic nie musisz.
Napisz, zadzwoń, zostaw numer. Ustalimy, czego potrzebujesz i od czego zacząć. Bez zobowiązań.
ZAUFALI NAM MIĘDZY INNYMI

Ponad 100 klientów od 2016 roku.
Od jednoosobowych sklepów po marki działające na kilku rynkach.
Wychodzi w piątek po południu, bo wcześniej nie było kiedy. Nikt nie ma czasu sprawdzić, czemu ten z zeszłego miesiąca poszedł lepiej.
Przyczyna zwykle nie siedzi w treści, tylko w reputacji domeny albo w bazie, której od trzech lat nikt nie czyścił ani nie próbował ożywić.
Wiadomość powitalna, porzucony koszyk, mail urodzinowy. Wdrożone dwa lata temu i od tamtej pory nietknięte, choć oferta i klienci zdążyli zmienić się kilka razy.
Kilkaset złotych miesięcznie za panel, który otwiera jedna osoba, niechętnie, raz na dwa tygodnie.
Nic z tego nie znaczy, że ktoś zawinił. To po prostu robota, której prawie nikt nie chce mieć na głowie. My chcemy.
Nie musisz brać wszystkiego. Większość współpracy zaczyna się od jednego obszaru i rośnie dopiero wtedy, gdy widać wyniki.
Koncepcja, tekst, projekt, kod i wysyłka. Kodujemy ręcznie i testujemy w Outlooku, na Gmailu i na telefonach, zanim cokolwiek wyjdzie do bazy. Prowadzimy kalendarz wysyłek, tak żeby nie trzeba było o nim pamiętać.
Dowiedz się więcejScenariusze oparte na tym, co odbiorca robi, a nie na kalendarzu. Powitalne, cykl życia klienta, odzyskiwanie nieaktywnych, ścieżki sprzedażowe B2B, ocena punktowa kontaktów.
Dowiedz się więcejWłasny system na Amazon SES. Narzędzie w cenie współpracy. Bez osobnego abonamentu.
Dowiedz się więcejKiedy własna baza to za mało. Dobieramy bazy, pilnujemy zgodności i przygotowujemy kreację.
Dowiedz się więcejJeden szablon zamiast dwudziestu plików. Zespół składa z niego kampanię bez programisty.
Dowiedz się więcejSeria wiadomości, które nowy kontakt dostaje zaraz po zapisie: przywitanie, pierwsza oferta, dopytanie o preferencje. Ustawiamy raz, działa bez Twojego udziału.
Dowiedz się więcejWarsztaty prowadzi zespół, który wykłada email marketing na uczelniach. Do tego roczny przegląd Twoich kampanii i automatyzacji: co działa, co warto zmienić.
Dowiedz się więcejSPF, DKIM, DMARC, reputacja domeny, higiena bazy, wyjście z filtrów. Plus raport dla zarządu.
Dowiedz się więcejKampania rzadko kończy się w skrzynce. Nie jesteśmy agencją od wszystkiego, ale nie każemy Ci szukać drugiej firmy w środku kampanii.
Co jeszcze robimy?
Wystarczy numer. Resztę ustalimy w rozmowie.
Krokodyle mają ponad 200 milionów lat i przez ten czas prawie się nie zmieniły. Nie musiały. Przetrwały wymieranie, które zabiło dinozaury, i nadal siedzą w tej samej rzece.
Polują rzadko. Czekają nieruchomo, czasem godzinami, aż ofiara podejdzie sama. Wtedy jedno uderzenie. Cała reszta to oszczędzanie energii.
„Email powoli umiera”. „Nikt już nie otwiera maili”. „A, to wy wysyłacie ten cały spam”. Słyszymy to od lat. W tym czasie email przetrwał każdy kanał, który miał go zastąpić.
Dobry scenariusz automatyzacji nie zasypuje odbiorcy wiadomościami. Czeka na moment, w którym jedna wiadomość wystarczy. A baza należy do Ciebie: żaden algorytm nie zdecyduje jutro, że pokazuje Cię mniejszej liczbie osób.
Dlatego nazywamy się Animails.
I dlatego od ponad dziesięciu lat siedzimy w tej samej rzece.
Mamy własne narzędzie postawione na Amazon SES.
Dostajesz je w cenie współpracy.
Nie płacisz osobnego abonamentu, nie logujesz się nigdzie i nie uczysz się kolejnego panelu.
Składamy w nim maile, wysyłamy i pilnujemy wyników.
Ty tylko dostajesz raport.
Nasze narzędzie nie jest trendy. Jest za to diablo skuteczne, bo dostarczalności pilnujemy tu bardziej niż gdziekolwiek indziej.
A jeśli masz już swój system, prawdopodobnie go znamy i w nim pracujemy.
Nie masz systemu, a nie chcesz naszego?
Pomożemy wybrać systemKsiążkę E-mail marketing oswojony wydał Helion.
To dla nas czysta przyjemność.



10+
lat z newsletterami i mailingami
Jako Animails email marketing i marketing automation
robimy nieprzerwanie od 2016 roku.
100+
klientów od 2016 roku
Od jednoosobowych sklepów
po międzynarodowe marki.
Zaczynamy od przeglądu tego, co masz: baza, konfiguracja domeny, wyniki z ostatnich miesięcy. Potem szablon, pierwsza kampania i wysyłka.
Krótki rozbieg, potem praca ciągła: kalendarz wysyłek, testy, comiesięczny raport.
To inna skala i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Czas zależy od tego, co masz w systemach, kto nimi zarządza i ile ścieżek wchodzi na start.
Integracje i zgody potrafią zająć więcej czasu niż same scenariusze. Mówimy o tym na wejściu.
Przez cały ten czas rozmawiasz z osobami, które wykonują pracę.
Nie mamy działu handlowego, który po podpisaniu umowy przekazuje projekt dalej.
Bez umawiania terminu i bez prezentacji na start.
Nie mamy działu nowego biznesu ani opiekunów klienta, którzy tylko przekazują wiadomości dalej. Za Twój email marketing osobiście odpowiadają założyciele Animails:

Email marketing i dostarczalność
Wykłada email marketing na WSEI, WSIiZ i UTH. Współautor książki E-mail marketing oswojony (Helion).

Strategia i automatyzacja
Buduje architekturę scenariuszy i pilnuje, żeby każdy email miał powód do istnienia.
Pozostała część zespołu odpowiada za:
kodowanie i realizację kampanii, tworzenie szablonów, ustawianie komunikacji zautomatyzowanej, projektowanie graficzne, konfigurację systemów czy analitykę.
Specjalizujemy się w emailu i automatyzacji. Ale kampania rzadko kończy się w skrzynce, więc robimy też strony docelowe, formularze, banery i treści.
Model językowy napisze temat i wersję roboczą treści, i faktycznie robimy to codziennie. Nie skonfiguruje natomiast DMARC, nie odpowie za reputację Twojej domeny i nie podpisze umowy powierzenia danych. Za zgodność z RODO i za to, co dzieje się z bazą Twoich klientów, musi odpowiadać ktoś, kto ma nazwisko i firmę. AI obniża koszt pisania. Nie obniża kosztu odpowiedzialności.
MailerLite, GetResponse, MailChimp, Ecomail, SalesManago, Oracle i kilka innych. Mamy też własne narzędzie na Amazon SES, które wchodzi w cenę współpracy. Jeśli używasz czegoś spoza tej listy, prawie zawsze da się to obsłużyć.
Tak, to częsty układ. Wtedy bierzemy na siebie rzeczy, na które wewnętrzna osoba nie ma czasu albo narzędzi: dostarczalność, architekturę szablonów, budowę scenariuszy. Codzienna komunikacja zostaje u Ciebie.
Pierwszy mailing zwykle wychodzi w drugim tygodniu. Marketing automation to inna skala: od kilku tygodni do kilku miesięcy, zależnie od tego, co masz w systemach i ile ścieżek wchodzi na start. Konkretny termin podajemy po przeglądzie.
Działamy jako podmiot przetwarzający na podstawie umowy powierzenia, którą podpisujemy przed pierwszym dostępem do danych. Jeśli wysyłamy przez nasze narzędzie, Twoja baza jest przechowywana w tym narzędziu, a dostęp mają wyłącznie osoby pracujące przy Twoich kampaniach. Jeśli pracujemy w Twoim systemie, korzystamy z imiennych dostępów i nie kopiujemy bazy poza niego.
Z bazami kupionymi lub zbieranymi bez zgody. Nie ma tu miejsca na dyskusję, to niszczy reputację domeny i naraża Cię prawnie. Nie robimy też wysyłek codziennie do wszystkich. Powiemy, dlaczego to nie działa, ale nie będziemy tego robić.
Pierwsza rozmowa trwa około trzydziestu minut, prowadzi ją osoba, która potem pracuje przy projekcie, i nie ma na niej prezentacji o nas.
Najbardziej pomaga nam, jeśli w wiadomości znajdzie się, ilu masz odbiorców, z jakiego systemu wysyłasz i co konkretnie nie działa.
ul. Czyżówka 14, Biurowiec Hubpoint, 30-526 Kraków