Każdy z nas choć raz doświadczył FOMO. To nieprzyjemne uczucie, gdy inni robią coś ekscytującego, a my jesteśmy poza tym wydarzeniem. W social mediach i dynamicznych kampaniach marketingowych (także w newsletterach, z którymi mamy do czynienia na co dzień) FOMO stało się potężnym narzędziem, które wpływa na nasze zachowania, emocje i decyzje zakupowe.
Lęk przed pominięciem – czyli Fear of Missing Out (FOMO) – nie jest nowym zjawiskiem, ale w erze internetu i niekończącego się strumienia aktualizacji stał się bardziej dotkliwy niż kiedykolwiek. Co więcej, marki i marketerzy doskonale wiedzą, jak wykorzystać go do zwiększenia sprzedaży i zaangażowania klientów. Zanim jednak poddamy się presji „ostatniej szansy”, warto zrozumieć, jak działa FOMO i jakie ma konsekwencje.
Najbardziej pożądane doświadczenia to te, które są poza naszym zasięgiem.

FOMO to psychologiczne zjawisko polegające na strachu przed utratą doświadczeń, które inni przeżywają bez naszego udziału. Po raz pierwszy termin ten pojawił się w 2004 roku, ale to dopiero rozwój social mediów sprawił, że stał się codziennością.
Główne przyczyny FOMO to:
Marketerzy wiedzą, że strach przed przegapieniem okazji to jeden z najsilniejszych impulsów zakupowych. Psychologia człowieka sprawia, że trudno nam oprzeć się ekskluzywności, presji czasu i temu, co „robią inni”. Właśnie dlatego FOMO stało się jednym z filarów skutecznych strategii sprzedażowych.
Firmy – takie jak Amazon, Booking.com czy Apple, ale także znacznie mniejsze – stosują różne techniki, aby wywołać u konsumentów poczucie pilności i potrzebę natychmiastowego działania. Oto najskuteczniejsze sposoby, które podsycają FOMO i skłaniają klientów do zakupów.
Nie ma nic bardziej skutecznego niż ograniczony czas na decyzję. Marki stosują komunikaty w stylu:
Za tymi prostymi sloganami stoi mechanizm loss aversion, który mówi, że ludzie bardziej boją się stracić coś, co mogli mieć, niż cieszą się z potencjalnego zysku. Stąd nagłe decyzje zakupowe – użytkownicy nie chcą ryzykować, że oferta zniknie, zanim zdążą się zastanowić.
Najczęściej stosowane narzędzia do budowania presji czasu:
Widzisz komunikat: „200 osób ogląda ten produkt” albo „Kasia z Warszawy właśnie kupiła”? Czujesz, że skoro inni podejmują decyzję, to Ty też powinieneś. To klasyczny przykład social proof – czyli wpływu społecznego, który przekonuje ludzi do podjęcia działania na podstawie decyzji innych.
Firmy wykorzystują social proof na różne sposoby:
Nic nie działa na ludzką psychikę tak, jak rzecz, której nie można mieć. To dlatego marki wprowadzają:
Psychologicznie działa tu tzw. efekt rzadkości – jeśli coś jest trudno dostępne, staje się bardziej wartościowe. Konsumenci czują się wyjątkowi i bardziej zmotywowani do zakupu.
Kiedy widzisz kogoś na Instagramie, kto chwali się nowym produktem, myślisz: „Też muszę to mieć!”. To właśnie moc UGC – treści tworzonych przez użytkowników.
Marki zachęcają klientów do dzielenia się swoimi zakupami w social mediach, aby inni czuli presję FOMO:
FOMO osiąga szczyt, gdy nasz ulubiony influencer poleca produkt, który „zaraz się skończy”. Marki często współpracują z gwiazdami, aby wzmocnić przekaz:
Jeśli masz FOMO, nie chcesz przegapić żadnej ważnej promocji. Dlatego marki stosują:

Silne FOMO może prowadzić do impulsywnych zakupów, a nawet późniejszego poczucia żalu, gdy okazuje się, że zakupiona rzecz nie była wcale tak potrzebna. W przypadku marek buduje zaangażowanie, ale stosowane nieetycznie może podważyć zaufanie klientów.
Przykłady skutecznego wykorzystania FOMO w marketingu:
| Strategia | Mechanizm psychologiczny | Przykłady |
|---|---|---|
| Ograniczona dostępność | Efekt rzadkości | Nike Sneaker Drops, PlayStation 5 |
| Presja czasu | Loss aversion | Amazon Prime Day, Black Friday |
| Social proof | Naśladowanie grupowe | Airbnb, Booking.com |
FOMO może prowadzić do impulsywnych decyzji zakupowych, niepotrzebnych wydatków, a nawet poczucia rozczarowania po czasie. Jeśli często czujesz presję, że musisz coś kupić, bo „to ostatnia szansa” – warto nauczyć się kilku strategii, które pomogą przejąć kontrolę nad swoimi decyzjami.
Przede wszystkim przed dokonaniem zakupu warto zadać sobie pytanie: „Czy naprawdę tego potrzebuję, czy tylko boję się, że stracę okazję?”. To prosta technika, która pomaga unikać impulsywnych decyzji.
Ale to nie wszystko.
Dodatkowe sposoby, aby nie wpaść w pułapkę FOMO:
Świadomość działania mechanizmu FOMO to klucz do unikania niepotrzebnych wydatków i lepszego zarządzania finansami. Gdy zdasz sobie sprawę, jak często jesteś manipulowany, łatwiej będzie Ci podejmować mądrzejsze decyzje zakupowe.
Najpopularniejsze artykuły na blogu
FOMO to potężny mechanizm, który wpływa na nasze życie i decyzje zakupowe. Marketerzy doskonale go wykorzystują, ale to my decydujemy, czy poddamy się tej presji. Świadome podejście do FOMO pozwala nie tylko uniknąć zbędnych wydatków, ale także poprawia jakość życia i samopoczucie.
W świecie nieustannych powiadomień i natychmiastowego dostępu do informacji łatwo dać się wciągnąć w spiralę porównań i impulsów zakupowych. Dlatego warto nauczyć się rozpoznawać techniki FOMO, które stosują marki, oraz stosować własne strategie ochrony przed nieprzemyślanymi decyzjami.
Jeśli nauczysz się filtrować informacje, planować zakupy i zadawać sobie pytanie: „Czy naprawdę tego potrzebuję?”, przestaniesz działać pod wpływem chwili i przejmiesz kontrolę nad swoimi wyborami. FOMO nie musi być pułapką – można je obrócić na swoją korzyść, świadomie wybierając wartościowe okazje, zamiast ścigać się z iluzorycznym brakiem.
FOMO (Fear of Missing Out) to lęk przed przegapieniem czegoś ważnego lub atrakcyjnego. To uczucie pojawia się, gdy widzimy, że inni uczestniczą w wydarzeniach, korzystają z promocji lub doświadczają czegoś ekscytującego, a my pozostajemy poza tym.
FOMO wynika głównie z potrzeby przynależności, porównywania się do innych oraz szybkiego dostępu do informacji w mediach społecznościowych. Często jest wzmacniane przez marketingowe strategie tworzenia pilności i ekskluzywności.
Marki wykorzystują FOMO, stosując ograniczone czasowo promocje, komunikaty o niskim stanie magazynowym, powiadomienia o zakupach innych klientów oraz ekskluzywne oferty dostępne tylko dla wybranych grup klientów.
Aby uniknąć FOMO, warto ograniczyć korzystanie z mediów społecznościowych, planować zakupy, nie ulegać presji ograniczonych czasowo ofert oraz zadawać sobie pytanie: „Czy naprawdę tego potrzebuję, czy tylko boję się, że stracę okazję?”.
Do najczęstszych technik FOMO należą: liczniki odliczające czas do końca promocji, powiadomienia o ostatnich dostępnych sztukach produktu, informacje o tym, ile osób ogląda dany produkt oraz ekskluzywne oferty dla subskrybentów newslettera.