Czcionki w email marketingu wpływają na czytelność, skuteczność i odbiór marki. Niezależnie od tego, jak dobrze zaprojektowany jest Twój newsletter, źle dobrana czcionka może sprawić, że wiadomość będzie trudna do odczytania, a odbiorca szybko ją zamknie. Z kolei właściwie dobrany font poprawia przejrzystość treści i zachęca użytkownika do dalszego działania.
Dostosowanie fontu do grupy docelowej i stylu komunikacji jest kluczowe. Firmy technologiczne często wybierają nowoczesne i minimalistyczne sans-serif, takie jak Roboto czy Open Sans, które podkreślają innowacyjność i prostotę. Marki premium i sektor finansowy preferują eleganckie, klasyczne czcionki szeryfowe, np. Georgia czy Times New Roman, które budują zaufanie i profesjonalizm. Ecommerce oraz startupy często sięgają po bardziej dynamiczne i czytelne fonty, takie jak Montserrat czy Lato, które wyróżniają się nowoczesnym designem.
Jednak nie każda czcionka sprawdzi się w mailach. Istnieją dwa główne typy fontów w email marketingu:
W tym artykule przedstawiamy 10 najlepszych czcionek do newsletterów – zarówno tych, które gwarantują kompatybilność, jak i tych, które można stosować dla lepszego efektu wizualnego.

Czcionki systemowe to najbezpieczniejszy wybór w email marketingu, ponieważ są dostępne na każdym urządzeniu i w każdej skrzynce pocztowej. Dzięki temu wiadomość wygląda identycznie u każdego odbiorcy, niezależnie od używanego programu pocztowego. Są lekkie, nie wymagają dodatkowego ładowania i nie powodują problemów z wyświetlaniem.
Najpopularniejsze czcionki systemowe to:
Główną wadą czcionek systemowych jest ich powszechność, co oznacza, że mogą wyglądać zbyt standardowo i nie wyróżniać się na tle innych maili.
Webfonty oferują większe możliwości wizualne i pozwalają na spójność z identyfikacją wizualną marki. Dzięki nim wiadomość może wyglądać nowocześnie i atrakcyjnie. Popularne webfonty to:
Wybór odpowiedniej czcionki w mailingu wpływa na czytelność, skuteczność i odbiór marki. Nie wszystkie fonty działają dobrze w skrzynkach pocztowych, dlatego warto postawić na te, które są sprawdzone i powszechnie obsługiwane. Poniżej znajdziesz 10 najlepszych czcionek do newslettera – zarówno te bezpieczne i uniwersalne, jak i nowoczesne webfonty, które warto stosować tam, gdzie jest to możliwe.

Arial to jeden z najczęściej używanych fontów w email marketingu. Jest prosty, czytelny i działa na wszystkich urządzeniach. Doskonale sprawdza się w treści głównej newslettera, zwłaszcza gdy zależy Ci na neutralnym i profesjonalnym wyglądzie. Zdecydowanie najczęściej stosowany przez nas font w newsletterach.

Verdana została zaprojektowana z myślą o ekranach, dlatego ma lekko poszerzone litery, które ułatwiają czytanie, zwłaszcza na małych ekranach mobilnych. To świetny wybór, jeśli Twoje newslettery zawierają dużą ilość tekstu.

To jedna z najlepszych czcionek szeryfowych do mailingu. Georgia wygląda elegancko i sprawia, że tekst jest bardziej prestiżowy. Marki premium, firmy finansowe i luksusowe produkty często korzystają z tego fontu, aby podkreślić swoją jakość.

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych fontów, często stosowany w oficjalnej komunikacji i dokumentach biznesowych. W mailingach sprawdzi się, jeśli chcesz nadać treści bardziej klasyczny i formalny charakter.

Tahoma to czytelna czcionka bezszeryfowa o nieco bardziej zwartych literach niż Arial. Dzięki temu świetnie sprawdza się w krótkich komunikatach marketingowych, np. przyciskach CTA i nagłówkach w emailach.

Trebuchet MS ma bardziej unikalny styl niż Arial czy Verdana, ale nadal jest czytelny i dobrze dostosowany do ekranów. Może być dobrym wyborem, jeśli chcesz wyróżnić swoje maile, ale nie chcesz rezygnować z kompatybilności ze wszystkimi klientami pocztowymi. W naszym rankingu najczęściej używanych fontów w newsletterach jest chyba na drugim miejscu, zaraz za Arialem.

Roboto to jeden z najpopularniejszych webfontów, stosowany m.in. przez Google. Ma nowoczesny, lekko geometryczny wygląd, który sprawia, że treść wygląda czysto i profesjonalnie. Dobrze komponuje się z nowoczesnymi projektami i minimalistycznym designem.

To bardzo uniwersalny i lekko zaokrąglony webfont, który dobrze wygląda zarówno w nagłówkach, jak i w treści głównej maila. Jest bardzo przyjazny dla użytkownika, co czyni go świetnym wyborem dla newsletterów z dużą ilością tekstu.

Lato to webfont zaprojektowany przez polskiego typografa Łukasza Dziedzica. Jest nowoczesny, czytelny i bardzo dobrze skaluje się na różnych ekranach. Nadaje się szczególnie do newsletterów w sektorze technologicznym, startupach i nowoczesnych markach.

Jeśli chcesz, aby Twój mailing wyglądał bardziej dynamicznie, Montserrat będzie świetnym wyborem. To webfont o mocnym wyglądzie, często stosowany w nagłówkach i przyciskach CTA. Nadaje się do nowoczesnych kampanii i kreatywnych marek.
| Czcionka | Typ | Czytelność | Obsługa w skrzynkach pocztowych | Najlepsze zastosowanie |
|---|---|---|---|---|
| Arial | Sans-serif | Wysoka | 100% | Uniwersalny wybór do każdej wiadomości |
| Roboto | Webfont | Bardzo wysoka | 80% | Nowoczesne newslettery |
| Georgia | Serif | Wysoka | 100% | Marki premium, luksusowe produkty |
| Verdana | Sans-serif | Bardzo wysoka | 100% | Czytelność w długich tekstach |
| Times New Roman | Serif | Średnia | 100% | Oficjalne i biznesowe wiadomości |
| Tahoma | Sans-serif | Wysoka | 100% | Nagłówki i krótkie teksty |
| Open Sans | Webfont | Bardzo wysoka | 75% | Przyjazny, nowoczesny wygląd |
| Lato | Webfont | Wysoka | 70% | Nowoczesne projekty, startupy |
| Montserrat | Webfont | Bardzo wysoka | 65% | Nagłówki, CTA, dynamiczny wygląd |
| Trebuchet MS | Sans-serif | Wysoka | 100% | Marketingowe wiadomości |

Wybór odpowiedniego fontu do newslettera powinien opierać się na spójności wizualnej marki, branży oraz funkcji wiadomości. Czcionki wpływają na czytelność, estetykę i odbiór marki, dlatego warto dobrać je świadomie, dostosowując do konkretnego stylu komunikacji.
Czcionka w mailingu powinna pasować do charakteru Twojej firmy i emocji, które chcesz wywołać u odbiorcy:
Dostosowanie czcionki do branży pozwala na spójność w komunikacji i zwiększa zaufanie odbiorców.
Tak, ale z umiarem. Stosowanie kilku fontów w jednym mailingu może poprawić jego czytelność, ale zbyt duża różnorodność wprowadza chaos i zaburza spójność wizualną.
Zasady łączenia fontów w mailingu:
Najlepiej unikać kombinacji trzech i więcej fontów, ponieważ może to wpłynąć negatywnie na czytelność wiadomości.
Nieodpowiednie użycie czcionek może utrudnić czytanie, obniżyć skuteczność kampanii i sprawić, że mail trafi do spamu. Oto najczęstsze błędy:
Poprawne dobranie czcionki oraz jej stylu pozwoli uniknąć problemów i zwiększyć skuteczność kampanii.
Każdy newsletter warto sprawdzić w różnych klientach pocztowych, aby uniknąć problemów z wyświetlaniem czcionek. Najlepiej używać narzędzi do testowania maili:
Dobre praktyki testowania maili:
Najpopularniejsze artykuły na blogu
Dobór odpowiedniej czcionki w email marketingu to kluczowy element skutecznej komunikacji. Czcionka wpływa na czytelność, estetykę i odbiór marki, dlatego powinna być dostosowana do grupy docelowej, branży i stylu komunikacji.
Najbezpieczniejsze wybory to Arial, Verdana i Georgia, które gwarantują pełną kompatybilność z klientami pocztowymi. Jeśli zależy Ci na nowoczesnym wyglądzie, Roboto, Open Sans i Montserrat to świetne webfonty, pod warunkiem dodania odpowiednich zamienników.
Najlepsze czcionki do newslettera to te, które są czytelne i kompatybilne z większością skrzynek pocztowych. Bezpieczne wybory to Arial, Verdana i Georgia. Jeśli chcesz dodać nowoczesny akcent, dobrym wyborem będą webfonty, takie jak Roboto czy Open Sans, pod warunkiem, że ustawisz alternatywne czcionki systemowe.
Tak, ale z ograniczeniami. Gmail obsługuje tylko Google Fonts, Apple Mail wspiera większość webfontów, natomiast Outlook często ignoruje niestandardowe czcionki i zamienia je na domyślne. Aby uniknąć problemów, zawsze ustaw alternatywny font systemowy, np. „Roboto, Arial, sans-serif”.
Minimalny zalecany rozmiar czcionki to 14 px dla treści głównej oraz 12 px dla stopki. Nagłówki mogą mieć większy rozmiar (18–24 px), aby ułatwić skanowanie treści. Ważne jest również zachowanie odpowiedniego kontrastu między tekstem a tłem.
Tak, ale należy zachować umiar. Najlepiej stosować jedną czcionkę do treści głównej i drugą do nagłówków. Na przykład połączenie Georgia dla nagłówków i Arial dla treści zapewnia dobrą czytelność i profesjonalny wygląd.
Fallback to alternatywna czcionka, która zostanie użyta, gdy webfont się nie załaduje. W kodzie HTML ustawisz ją w CSS, np. tak:font-family: 'Open Sans', Arial, sans-serif;
Dzięki temu, jeśli skrzynka nie obsłuży fontu „Open Sans”, automatycznie zastosuje Arial, a potem ogólny sans-serif.
Pośrednio tak. Zbyt mały tekst, nieczytelny kolor albo zbyt ozdobna czcionka mogą zniechęcić odbiorcę do czytania, przez co wzrośnie ryzyko oznaczenia wiadomości jako spam. Niektóre filtry mogą też źle reagować na nadmiar niestandardowego CSS związanego z fontami.
Tak, ale z rozsądkiem. Najlepiej używać ich w nagłówkach, zawsze z przypisanym fallbackiem. W treści głównej bezpieczniejsze będą czcionki systemowe – w razie problemu z webfontem wiadomość i tak pozostanie czytelna.
W praktyce tak. Gmail wspiera tylko fonty z Google Fonts, a Outlook często ignoruje inne. Jeśli zależy Ci na kompatybilności, korzystaj wyłącznie z Google Fonts i zawsze ustaw alternatywne czcionki systemowe.
To zależy od klienta pocztowego. Gmail dobrze obsługuje różne style fontów z Google Fonts, ale Outlook może je ignorować. Najbezpieczniejsze są warianty „regular” i „bold”. Unikaj bardzo cienkich lub ozdobnych odmian.
Tak – emoji są renderowane z systemowego fontu emoji, który różni się w zależności od urządzenia. Mogą wyglądać inaczej na Androidzie, iOS czy Windowsie, dlatego warto stosować je oszczędnie i nigdy jako jedyny nośnik informacji.
Tak, choć pośrednio. Odpowiednio dobrana czcionka przyciąga wzrok, zwiększa czytelność i może zachęcić do kliknięcia. Mocne nagłówki z użyciem np. Montserrat potrafią znacząco zwiększyć skuteczność przycisków CTA.